Operacja Trzydziestka

Operacja Trzydziestka

[Verse 1] Jeszcze wczoraj dowód sprawdzał bramkarz w klubie Dziś w aptece pytasz o maść, co ból uśmierzy w czubie Pierwszy siwy włos na głowie dumnie lśni Koniec ery dwadzieścia, otwierasz nowe drzwi Już nie jesz pizzy o trzeciej nad ranem Bo wiesz, że to skończy się brzuchem i banem [Chorus] Ooo, trzydziestka wjeżdża na salony! Już nie jesteś taki młody, ani taki szalony Kac trwa teraz dwa dni, a nie dwie godziny Ale wciąż masz ten błysk, to nie są kpiny! Więc w górę szkło, za te trzy dekady Damy radę, bez żadnej żenady! [Verse 2] Netflix i herbatka to teraz twój rave Oszczędzasz energię, włączasz tryb save Zamiast o piątej rano wracać do domu Wstajesz o szóstej, nie mówiąc nikomu Kręgosłup ci strzela jak fajerwerki w lipcu Lecz wciąż jesteś bossem w tym życiowym dowcipcu [Bridge] Nie martw się wcale, to piękny jest wiek Dojrzały z ciebie zrobił się człek Masz prawo narzekać na dzisiejszą młodzież I kupować wygodną, a nie modną odzież [Chorus] Ooo, trzydziestka wjeżdża na salony! Już nie jesteś taki młody, ani taki szalony Kac trwa teraz dwa dni, a nie dwie godziny Ale wciąż masz ten błysk, to nie są kpiny! Więc w górę szkło, za te trzy dekady Damy radę, bez żadnej żenady! [Outro] Trzydzieści lat minęło... (Gdzie jest mój ibuprom?) Sto lat, sto lat! (Ale ciszej trochę...)

دانس بوب
تحميل

تم تلحين هذه الأغنية بواسطة الذكاء الاصطناعي بكلمات وألحان أصلية. حملها مجانًا واستخدمها للفيديوهات، الإهداءات، أو استمتع بالاستماع إليها فقط!

مجاني CC0 الاستخدام التجاري
تم نسخ النص
خطأ في الحذف
خطأ في الاستعادة
تم نشر الفيديو
لم يُنشر الفيديو
تم إرسال الشكوى
تم
خطأ
استلم المؤلف:+5+10